Turniej eliminacyjny dla Ameryki Płn. w tenisie stołowym za nami.

 

W amerykańskim mieście Cary leżącym w stanie Karolina Północna do batalii o przepustki na Igrzyska Olimpijskie do Londynu stanęli przedstawiciele Kanady i gospodarzy, czyli Stanów Zjednoczonych. Po trzydniowej rywalizacji w ręce Kanady wpadły dwa paszporty natomiast na amerykańskiej ziemii pozostały trzy.

Ale po kolei… Pierwszymi zawdonikami którym udało się znaleźć w samolocie lecącym do Londynu zostali Andre Ho z Kanady, który w finale pokonał swojego rodaka Pierre-Luc Hinse, natomiasy wśród kobiet triumfowała Amerykanka Ariel Hsing, która zwyciężyła swoją rodaczkę Lily Zhang.

Pokonani z finałów nie dali się tak łatwo złamać i im także udało się wywalczyć przepustki na Igrzyska. Pierre-Luc Hinse dokonał tego pokonując koalicję Amerykanów. Z kolei po dwudniowej rywalizacji w grupach i później w turniejowej drabince najlepsza wśród kobiet okazała się, nie kto inny, a Lily Zhang.

O ostatnie miejsce dające możliwość startu w Londynie przystąpili mężczyźni, a wśród nich w szczególności podrażnieni Amerykanie, którzy nie chcieli oddać wszystkich miejsc ich północnym sąsiadom, a także bronili honoru o jaki im przyszedł walczyć na amerykańskiej ziemii. Udało się to jednemu z nich i również na Igrzyska pojedzie amerykański tenisista stołowy, a konkretnie Timothy Wang.

Wcześniej z tego regionu olimpijską nominację na PanAmerica Games, w ubiegłym roku w Guadalajarze, wywalczyła Kanadyjka Zhang Mo.

 

Ostatni turniej kwalifikacyjny w tenisie stołowym odbędzie się w maju, w Doha (Katar).