,,Tylko ci, którzy mierzą wysoko mogą zdobywać szczyty”-rozmowa z Mateuszem Polaczykiem

Igrzyska w Londynie zbliżają się wielkimi krokami. Sportowcy ciężko trenują przed najważniejszym startem czterolecia. W przerwie między treningami na pytania naszego portalu odpowiedział Mateusz Polaczyk-zeszłoroczny wicemistrz świata z Bratysławy w kajakarstwie górskim.

polaczyk_3_KopiowanieIgrzyska24: Panie Mateuszu, proszę powiedzieć, jak zaczęła się Pana przygoda z kajakarstwem górskim?

Mateusz Polaczyk: Dość standardowo. Tata zaraził nas swoją pasją. Sam był kiedyś zawodnikiem i uczył nas wszystkiego, do dziś jest naszym trenerem. W pierwszej kolejności była to turystyka kajakowa, a dopiero później sami zapragnęliśmy startów.

Igrzyska24: Na zeszłorocznych Mistrzostwach Świata w Bratysławie zdobył Pan srebrny medal w K1. Spodziewał się Pan osiągnięcia tak świetnego rezultatu?

Mateusz Polaczyk: Wiedziałem, że jestem bardzo dobrze przygotowany do tego startu. Tor znałem doskonale, ostatnie dwa lata trenowaliśmy tam regularnie. Rok wcześniej odbywały się tam Mistrzostwa Europy, na których indywidualnie skończyłem na 6. miejscu, a w drużynie wywalczyliśmy złoto. Uważam, że tylko ci, który mierzą wysoko mogą zdobywać szczyty i wszystko wyszło niemal idealnie w Bratysławie.

Igrzyska24: Jak wyglądają Pańskie przygotowania do najważniejszego sezonu czterolecia?

Mateusz Polaczyk: O dziwo dość normalnie. Jedyna nowość to wyjazd do Australii na początku roku. Całe przygotowania są przyspieszone o miesiąc, ponieważ start w Londynie wypada wcześniej.

Igrzyska24: Pana zdaniem, jak obecnie wygląda sytuacja w Pana dyscyplinie? Czy powstały przed kilkoma laty tor w Krakowie wpłynął na większe zainteresowanie kajakarstwem górskim?

Mateusz Polaczyk: Ciężko powiedzieć, czy przełożyło się to bezpośrednio na popularność dyscypliny lub zwiększenie ilości zawodników, ale zdecydowanie pomogło już trenującym osobom. Mamy lepsze warunki treningowe. Tak naprawdę to jedyne miejsce w Polsce, gdzie można trenować w zimie, dzięki zadaszeniu. To wyniki zawodników są najlepszym magnesem do popularyzacji dyscypliny, a kajakom idzie coraz lepiej. Mam nadzieję, że w przyszłości pojawi się sponsor strategiczny reprezentacji, np. tak jak we Francji mogą liczyć na EDF.

Igrzyska24: Na ostatnich Mistrzostwach Świata polscy kajakarze górscy wywalczyli komplet kwalifikacji na Igrzyska Olimpiskie? Czego zatem możemy się spodziewać po występie Pana i Pańskich kolegów w Londynie?

Mateusz Polaczyk: Emocje będą gwarantowane, a grupa jest bardzo młoda i obiecująca. Nie ma sensu spekulować o wynikach. Każdy wie, co ma do zrobienia i za trzy miesiące wszystko się okaże.

Igrzyska24: Jest Pan przygotowany do walki o upragniony medal olimpijski?

Mateusz Polaczyk: Na dzień dzisiejszy wszystko idzie dobrze i niech tak zostanie. Gotowy mam być pod koniec sierpnia i tak też będzie.

Igrzyska24: Czy odpowiada Panu tor, na którym kajakarze górscy będą w Londynie rywalizować o najwyższe laury?

Mateusz Polaczyk: Zdecydowanie tak. Powoli się z nim zaprzyjaźniam, co nie jest takie łatwe. Tor jest piekielnie trudny, wymaga ogromnej siły fizycznej i świetnej techniki.

Igrzyska24: Czego mogę Panu życzyć przed zbliżającymi się Igrzyskami w Londynie?

Mateusz Polaczyk: Dużo zdrowia w czasie przygotowań i by woda układała się po myśli biało-czerwonych.

Igrzyska24: Dziękuję serdecznie za rozmowę.