UEFA EURO U-21 (2): Anglia – Niestała kadra z głośnymi nazwiskami

Bardzo trudno spekulować, jak może wyglądać reprezentacja Anglii podczas najbliższych Mistrzostw Europy do lat 21. Bez wątpienia pojawią się w niej głośne nazwiska. Koncepcja trenera Aidy’ego Bothroyd’a do końca pozostanie jednak tajemnicą.

Brak perspektywy na bramce
W reprezentacji Polski zawsze znajdziemy nie jednego, a kilku zdolnych goalkeeperów. W kadrze angielskiej zaś… jest dosyć spory problem z obsadzeniem tejże pozycji. Obecnie największe szanse na występ na EURO U-21, jako podstawowy bramkarz, ma Angus Gunn, będący na co dzień rezerwowym Manchesteru City.

Przynależność klubowa wygląda nieźle? Dodajmy jednak, że 20-latek wart jest w tej chwili niespełna ćwierć miliona funtów, a jego największym rywalem do wskoczenia między słupki jest… Jonathan Mitchell z Derby County. Do tego Aidy Bothroyd – selekcjoner młodzieżowej reprezentacji Anglii –  w ciągu ostatnich sześciu spotkań angielskiej kadry U-21 sprawdził aż pięciu (!) różnych bramkarzy. Postawi na Gunna? A może będzie ciągle szukał? Tego nie wiemy. Wiemy jednak, że z tą pozycją u Anglików są problemy.

Żelazna defensywa (?)
O ile pozycja goalkeepera jest mocno niepewna, o tyle obrona wygląda już dużo lepiej.  Bothroyd często stawia na podobne zestawienie personalne. Bardzo poważnym kandydatem do gry z lewej strony bloku defensywnego jest Brendan Galloway (WBA). Po przeciwnej stronie powinien znaleźć się za to Dominic Iorfa (Wolves).

Większy, aczkolwiek dużo bardziej pozytywny, niż w przypadku bramkarza, ból głowy będzie miał na pewno Aidy Bothroyd, jeśli chodzi o ustawienie środka obrony. I z tą pozycją w Anglii jest niemal przeciwnie, jak w naszej rodzimej reprezentacji. Z tym że to Synowie Albionu mają tym razem utalentowanych graczy jak na pęczki. Pewniakiem do pierwszego składu jest piłkarz Middlesbrough FC – Calum Chambers. O ile… trener nie zdecyduje się, żeby grał on w pomocy, bo i tam wystawiany był podczas meczów eliminacyjnych. Obok niego zapewne wystawiony zostanie któryś z trójki: Jack Stephens (Sunderland), Rob Holding (Arsenal), Kortney Hause (Wolves). Jak dotychczas trener najczęściej stawiał właśnie na tego ostatniego.

Głośne nazwiska z przodu
Jeszcze lepiej angielska kadra wygląda w ofensywie. Tam nie brakuje gwiazd. Tą główną powinien być, powoływany już regularnie do seniorskiej reprezentacji Anglii, napastnik Manchesteru United – Marcus Rashford. Są również dwaj wybijający się zawodnicy młodzieżówki londyńskiej Chelsea – Nathaniel Chalobah oraz Ruben Loftus-Cheek. Jest wreszcie kapitan młodzieżowej reprezentacji Anglii – James Ward-Prowse oraz jego kolega z Southampton – Nathan Redmond. Nie można również zapominać o grającym na co dzień w Sunderlandzie, a obecnie kontuzjowanym Duncanie Watmore..

Jak można zauważyć gołym okiem, lista zawodników o „głośnych” nazwiskach, przekracza ilość tych, którzy mogą zagrać w podstawowym składzie na UEFA EURO U-21. Trener będzie mógł zatem odpowiednio dobierać – zarówno zawodników, jak i system taktyczny, którym akurat zagra.

Różne koncepcje ataku
Ze zmianami stylu gry Anglicy nie mają problemów. Już w eliminacjach niemal na każdy mecz wychodzili innym ustawieniem taktycznym. Dlatego też trudno przewidywać, jak zagrają na EURO U-21 2017. Najbardziej ofensywnym ustawieniem, jakie mogą zaprezentować, jest 4-3-3. W tym przypadku prawdopodobnie lekko „na tyłach” zagrają James Ward-Prowse (Southampton) i ktoś z trójki: Lewis Baker (Vitesse), Nathaniel Chalobah (Chelsea), Tammy Abraham (Bristol City). Z przodu zaś… trener Gareth Southgate ma na kogo stawiać. W eliminacjach często grali Duncan Watmore (Sunderland), Nathan Redmond (Southampton) i Chuba Akporn (Arsenal). Trudno spodziewać się jednak jedenastki bez Marcusa Rashforda (Manchester United), który w eliminacjach często pomijany był tylko z tego względu, że grał w tym czasie dla „dorosłej” reprezentacji. O pierwszy skład powalczą również Demarai Grey (Leicester) i Jack Grealish (Aston Villa), którzy również podczas poprzednich spotkań znajdowali czasami uznanie w oczach trenera.

 Oprócz 4-3-3, możliwe jest jeszcze kilka innych ustawień. Najpewniej wygląda 4-5-1 (zamieniane również na 4-3-2-1 lub 4-2-3-1), którego jedyną wadą jest to, że… może okazać się dla Synów Albionu zbyt mocno defensywne. Wówczas jako piątka pomocników wyszliby zapewne: James Ward-Prowse, Nathaniel Chalobah, Lewis Baker, Ruben Loftus-Cheek i Nathan Redmond. Jako wysunięty napastnik, zagrałby wówczas oczywiście Marcus Rashford.

Anglicy często wychodzili także w różnych wariantach ustawienia 4-4-2. Jako napastnik, obok Marcusa Rashofrda, zagrać mógłby Nathan Redmond lub Duncan Watmore. Ruben Loftus-Cheek grałby wówczas jako ofensywny pomocnik, natomiast za jego plecami biegaliby James Ward-Prowse, Lewis Baker lub Tammy Abraham i Nathaniel Chalobah.

Będzie ciekawie
Taka właśnie reprezentacja Anglii będzie niezwykle ciekawym rywalem dla Szwedów, Słowaków i Polaków. My czekamy oczywiście na ostatni mecz fazy grupowej, w którym to Synowie Albionu zmierzą się z Biało-czerwonymi. Miejmy nadzieje, że będzie to emocjonujący mecz, a nasza kadra nie będzie tylko tłem dla poczynań zdolnej młodzieży z Premier League.

16 czerwca 18:00 Kolporter Arena (Kielce) ANGLIA vs. SZWECJA
19 czerwca 18:00 Kolporter Arena (Kielce) ANGLIA vs. SŁOWACJA
22 czerwca 20:45 Kolporter Arena (Kielce) ANGLIA vs. POLSKA