Vuelta: etap dla Piedry, wśród liderów status quo

Hiszpan Antonio Piedra z grupy Caja Rural wygrał piętnasty etap Vuelta a Espana. Liderem pozostaje jego rodak, Joaquim Rodriguez (Katusha).


Na drugim z trzech odcinków umownie nazwanych „Tryptykiem Asturyjskim” widać było wyraźne zmęczenie liderów wyczerpującą sobotnią jazdą. Dziewięć podjazdów czternastego etapu przejechanych w mocnym tempie dało się czołowym kolarzom we znaki na tyle, iż w niedzielę peleton zamiast gonić uformowaną chwilę po starcie dziesięcioosobową ucieczkę, postanowił wydłużyć sobie czas odpoczynku.

Przewaga uciekinierów wynosiła nawet ponad piętnaście minut, a zaczęła spadać dopiero na przedostatnim wzniesieniu Mirador del Fito, gdy popołudniową siestę liderów przerwali nakręcający tempo kolarze Katushy.  Mniej więcej w tym czasie na atak z czołowej grupy zdecydował się Hiszpan Antonio Piedra. W ucieczce zabrakło kolarzy zdolnych do utrzymania jego tempa i 26-latek resztę dystansu pokonał samotnie, osiągając największy sukces w karierze.

W peletonie prawdziwa walka zaczęła się na finałowym podjeździe, Lagos de Covadonga, przez którego większą część średnie nachylenie utrzymuje się powyżej 10%. Na początek próby ataków podejmowali pomocnicy Alberto Contadora (Saxo Bank – Tinkoff Bank) – jednym z nich był Rafał Majka – i Alejandro Valverde (Movistar), jednak tempo w peletonie było zbyt mocne i taktyka stacji przekaźnikowych spaliła na panewce. Jedynym pomagierem, któremu udało się oderwać od grupy zasadniczej był Nairo Quintana z ekipy Movistar. Kolumbijczyk szybko został sprawdzony w swojej roli, gdyż ofensywę przeprowadził Contador, a w pogoń za nim ruszył Purito i taka sytuacja powtarzała się kilka razy. Nienadążający za konkurentami Valverde ratował się właśnie pomocą Quintany, który raz po raz dociągał go do pozostałych „hiszpańskich tenorów”. Ostatecznie ani jeden z ataków „El Pistolero” nie okazał się skuteczny i liderzy ukończyli etap w równym czasie. Contadorowi tym samym umknęła sprzed nosa kolejna okazja do odrobienia cennych sekund do Rodrigueza.

Na niedzielnym etapie na całej linii zawiódł Chris Froome (Sky). Brytyjczyk już od początku finałowego podjazdu nie wyglądał najlepiej, a gdy wzrosło tempo spowodowane atakami Contadora, Froome zaczął tracić także do pozostałych utrzymujących się w grupie zasadniczej kolarzy. Pomocną dłoń wyciągnął do niego kolega z drużyny Rigoberto Uran i to jemu Brytyjczyk zawdzięcza zminimalizowanie strat na piętnastym odcinku. Niemniej jednak szanse „Bladego Chrisa” na ukończenie wyścigu w pierwszej trójce są już tylko iluzoryczne.

Kolejnych kilka sekund do rywali z sąsiednich miejsc w klasyfikacji generalnej odrobili Tomasz  Marczyński i Przemysław Niemiec, jednak ich strata do 10. miejsca wciąż wydaje się zbyt duża do zniwelowania.

Vuelta a Espana, etap 15 (La Robla – Lagos de Covadonga; 186,5km):

1. A. Piedra (SPA/Caja Rural) 5:01’23”

2. R. Perez (SPA/Euskaltel-Euskadi) + 2’02”

3. L. Mondory (FRA/AG2R) + 2’02”

11. A. Valverde (SPA/Movistar) + 9’25”

12. J. Rodriguez (SPA/Katusha) + 9’25”

13. A. Contador (SPA/Saxo Bank – Tinkoff Bank) + 9’25”

16. T. Marczyński (Vacansoleil) + 10’00”

21. P. Niemiec (Lampre) + 10’00”

23. C. Froome (GBR/Sky) + 10’00”

48. R. Majka (Saxo Bank – Tinkoff Bank) + 15’10”

137. M. Bodnar (Liquigas) + 26’22”

138. M. Paterski (Liquigas) + 26’22”

Vuelta a Espana, klasyfikacja generalna po 15 etapach:

1. J. Rodriguez 58:17’21”

2. A. Contador + 22”

3. A. Valverde + 1’41”

4. C. Froome + 2’16”

5. D. Moreno (SPA/Katusha) + 4’51”

11. T. Marczyński + 9’01”

12. P. Niemiec + 9’23”

38. R. Majka + 39’51”

96. M. Paterski + 1:32’13”

147. M. Bodnar + 1:59’47”