Vuelta: geniusz Contadora, koniec marzeń Purito

Alberto Contador (Saxo Bank – Tinkoff Bank) wygrał siedemnasty etap Vuelta a Espana z metą w Fuente De. Hiszpan objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej wyścigu.  Jego rodak, dotychczasowy lider zmagań Joaquim Rodriguez (Katusha) spadł na trzecie miejsce.


Przed etapem nic nie zapowiadało na to, że właśnie na trasie właśnie tego odcinka rozegrają się prawdopodobnie najważniejsze sceny z całej Vuelty. Wszyscy mając w pamięci „Tryptyk Asturyjski” (trzy eksploatujące górskie etapy, na których Contador zamiast zyskać minuty w stosunku do lidera stracił do niego jeszcze kilka sekund), w środę nie spodziewali się raczej fajerwerków, nastawiając się na sobotni, „królewski” odcinek z metą na szczycie Bola del Mundo.

„El Pistolero” zaskoczył jednak wszystkich, począwszy od Rodrigueza a skończywszy na  komentatorach i kibicach. Hiszpan zaatakował 50 (!) kilometrów przed metą, na niewielkim podjeździe Collada La Hoz, dogonił jadącą przed peletonem ucieczkę a potem ponowił atak, resztę dystansu pokonując samotnie.

Zszokowany „Purito”, który do tej pory na ataki Contadora odpowiadał z zaskakującą łatwością, tym razem pozostał w grupie zasadniczej, licząc zapewne na to, iż peleton prędzej czy później wchłonie wszystko, co ma przed sobą.

Nic takiego się jednak nie stało, a mającego wyraźne słabszy dzień Rodrigueza pogrążył jeszcze Alejandro Valverde, który ofensywę przypuścił 14 kilometrów przed kreską. Jadący w grupce kilku kolarzy Hiszpan narzucił mordercze tempo i szybko zbliżał się do wyczerpanego Contadora, jednocześnie odjeżdżając oniemiałemu Rodriguezowi. Ostatecznie pierwszy na szczycie długiego, lecz mającego niewielkie średnie nachylenie podjazdu był Alberto Contador, który swoją kapitalną jazdę i olbrzymi sukces skwitował szaleńczą wprost radością na mecie a także łzami wzruszenia w czasie udzielania jednego z wywiadów.

Valverde wraz z małą grupką zawodników stracił do „Księgowego” jedynie 6 sekund. Załamany Rodriguez ukończył etap na dziesiątej pozycji ze stratą 2’38” do zwycięzcy i tym samym spadł na trzecią lokatę w klasyfikacji generalnej. To dla niego praktycznie koniec szans na wygranie wyścigu, co do środowego poranka wydawało się mało prawdopodobne.

Regres w klasyfikacji generalnej zanotował też najlepszy z Polaków, Tomasz Marczyński. Zawodnik drużyny Vacansoleil był dwudziesty drugi i w generalce spadł na trzynaste miejsce.

Vuelta a Espana, etap 17 (Santander – Fuente De; 187,3 km):

1. A. Contador (SPA/Saxo Bank – Tinkoff Bank) 4:29’20”

2. A. Valverde (SPA/Movistar) + 6”

3. S. Henao (COL/Sky) + 6”

4. G. Verdugo (SPA/Euskaltel-Euskadi) + 6”

5. R. Nocentini (ITA/AG2R) + 19”

10. J. Rodriguez (SPA/Katusha) + 2’38”

17. P. Niemiec (Lampre) + 4’48”

22. T. Marczyński (Vacansoleil) + 4’48”

47. R. Majka (Saxo Bank – Tinkoff Bank) + 12’31”

67. M. Paterski (Liquigas) + 20’51”

88. M. Bodnar (Liquigas) + 20’51”

Vuelta a Espana, klasyfikacja generalna po 17 etapach:

1. A. Contador 68:07’54”

2. A. Valverde + 1’52”

3. J. Rodriguez + 2’28”

4. C. Froome  (GBR/Sky) + 9’40”

5. D. Moreno (SPA/Katusha) + 11’36”

13. T. Marczyński + 17’11”

17. P. Niemiec + 17’13”

35. R. Majka + 1:00’48”

95. M. Paterski + 2:17’15”

146. M. Bodnar + 2:50’43”