Weronika Nowakowska: To będzie sezon podsumowujący moją karierę


Polskie biathlonistki mają już za sobą pierwsze kilkanaście dni przygotowań do sezonu olimpijskiego, Jest to bardzo emocjonujący czas, ale nasz dziennikarz – Radosław Kępys – przeprowadził krótki wywiad z dwukrotną medalistką Mistrzostw Świata z Kontiolahti. 

Radosław Kępys: Jak przebiegał powrót po przerwie macierzyńskiej? Czy od razu założyła sobie Pani powrót pod koniec zeszłego sezonu?

Weronika Nowakowska: Tak. Od samego początku. Chciałam rozpocząć swoje treningi od maja. Do tego czasu zejść z wagi oraz mieć odpowiedni poziom wydolności. Start w ostatnich zawodach IBU Cup w Oteepa oraz zdobyta tam kwalifikacja na przyszły sezon Pucharu Świata daje mi duży spokój.

RK: Jak radzi sobie Pani z tym, że teraz zdecydowanie więcej czasu trzeba poświęcać życiu rodzinnemu i synom?

WN: W wychowywaniu dzieci nie jestem sama. Zawszę mogę liczyć na pomoc mojego partnera- Szymona, dwóch babć i dziadka moich synów. Tylko z taką pomocą mogę liczyć na prawidłowy powrót do zawodowego sportu.

RK: Pierwsze starty po powrocie zapewne okupione zostały sporym bólem? Jak oceni Pani swoje występy?

WN: Tak, to była duża niepewność i szok dla ciała. Maksymalnych wysiłków ciała tak naprawdę nie wykonywałam przez ostatni rok.

RK: Jako, że Pani powrót nastąpił pod koniec sezonu, wcześniej była Pani bardzo uważnym obserwatorem startów naszych biathlonistek. Obyło się niestety bez większych sukcesów. Czym Pani zdaniem spowodowana była gorsza postawa kadry kobiet?

WN: Nie mnie to oceniać, z bólem jednak patrzyłam na to, jak moje koleżanki prezentują poziom znacznie niższy od tego, na jaki je faktycznie stać.

RK: Jak będzie przebiegał okres przygotowawczy do tego przyszłego, bardzo ważnego sezonu?

WN: Moim marzeniem jest uczestniczyć we wszystkich zgrupowaniach Kadry Narodowej z nowym trenerem i z dziewczynami z drużyny. Jestem bardzo zadowolona ze współpracy z nimi. Jednak, ponieważ jest to bardzo dużo dni poza domem, moim marzeniem jest możliwość uczestnictwa w obozach moich dzieci. Nie wyobrażam sobie możliwości pozostawienia dzieci na tak długi okres.

RK: Po zakończeniu obecnego sezonu dużo zmieniło się w sztabie szkoleniowym reprezentacji Polski, gdzie Adama Kołodziejczyka na stanowisku trenera reprezentacji zastąpił Norweg Tobias Torgersen? Taka zmiana – przed sezonem olimpijskim – nie okaże się zbyt pochopną decyzją?

WN: Zmiana trenera jest decyzją bardzo słuszną. W moim odczuciu jest to decyzja podjęta za późno.

RK: Czy pojawia się już u Pani lekka ekscytacja na hasło „Pjongczang”? Jakie cele stawia sobie Pani na ten sezon olimpijski?

WN: Tak, czuję dreszcze. Stawiam sobie najwyższe cele, dlatego też tak dużo czasu (w tym i rodzinnego) poświęcam treningom. To będzie sezon podsumowujący moją sportową karierę.

RK: Co może więc Pani powiedzieć o olimpijskich obiektach?

WN: W 2009 biegałam tam na Mistrzostwach Świata. Od tego czasu trasy nie uległy jakimś wielkim zmianom, jednak aby nie być zaskoczona poprosiłam o video relacje z trasy moją koleżankę z kadry- Krystynę Guzik (która miała tam możliwość trenować w tym roku.) Generalnie trasy są mi wstępnie znane.

RK: Ma Pani już konkretne cele na igrzyska? Bardziej skupia się Pani na startach indywidualnych, czy można też liczyć na dobre miejsce w drużynie?

Na pewno chciałabym być wsparciem dla moich koleżanek z kadry, by wspólnie z nimi walczyć o medal Igrzysk Olimpijskich. W Pjongczang chciałabym być w życiowej formie. liczę na najlepsze w mojej karierze wyniki indywidualnie.

RK: Czy to ostatni sezon w Pani karierze? 

WN: TAK

Dziękuję serdecznie za rozmowę.

==============================================================================

Kilka dni temu Weronika Nowakowska na swoim profilu na Facebooku opublikowała film pokazujący ostatnie miesiące jej treningów oraz zamieściła emocjonalny wpis. W jednym z kolejnych wpisów, dwukrotna medalistka Mistrzostw Świata poprosiła kibiców o pomoc w dofinansowaniu jej przygotowań olimpijskich, bez możliwości wyrzekania się – znajdującego się na bardzo ważnym etapie – życia rodzinnego. Oba wpisy zamieszczamy poniżej.

 



Radosław Kępys452 Posts

Mam 26 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Na stronie od 2015 roku. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo i pływanie, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów - od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password