,,Wsparcie kibiców motywuję mnie do ciężkiego treningu”-wywiad z Konradem Czerniakiem

Na zeszłorocznych Mistrzostwach Świata w Szanghaju polscy pływacy wywalczyli jeden krążek. Wicemistrzem świata na 100 metrów stylem motylkowym został Konrad Czerniak. Styl, w jakim tego dokonał, zaskoczył wielu sympatyków polskiego sportu. Na 100 dni przed rozpoczęciem Igrzysk w Londynie, Konrad Czerniak odpowiedział na pytania naszego portalu.

konrad czerniakIgrzyska24: Witam! Panie Konradzie do rozpoczęcia Igrzysk w Londynie pozostało 100 dni. Na jakim etapie są obecnie Pańskie przygotowania do najważniejszej tegorocznej imprezy?

Konrad Czerniak: Można powiedzieć, że sto dni to już nie dużo. Ja jednak myślę, że to będzie jedna z najważniejszych cześci przygotowań. Trzeba całą tą czteroroczną pracę dobrze doszlifować, dopracować szczegóły i dobrze trafić z formą, a to nie jest takie proste.

Igrzyska24: Czy jest Pan zadowolony z dotychczasowych wyników, jakie uzyskał Pan podczas tegorocznych startów międzynarodowych?

K. Cz.: Zdecydowanie tak. Moje starty w tym sezonie były bardzo szczegółówo przemyślane. Nie ukrywam, iż było ich sporo, jednak każdy czemuś służył i wszystko poszło tak, jak planowaliśmy. Jednym z ważniejszych startów były zawody przedolimpijskie. Przede wszystkim chodziło o sprawdzenie obiektu i zapoznanie się z miastem, a przy okazji udało się bardzo dobrze popływać.

Igrzyska24: Czy ma Pan w planach udział w majowych Mistrzostwach Polski? Jeśli tak, to na jakim dystansie się Pan zaprezentuje?

K.Cz.: Mój start na MP w Olszytnie będzie bardziej kontrolny, ponieważ mam już wymagane minimum. Wystartuję w trzech konkurencjach: 50 dowolnym, 100 dowolnym oraz 100 motylkowym.

Igrzyska24: Zbliżające się Mistrzostwa Polski będą ostatnią szansą na zdobycie kwalifikacji olimpijskiej dla naszych pływaków. Wystartują w nich Pana koledzy, trenujący z Bartoszem Kizierowskim w Hiszpanii. Na co według Pana stać Otylię Jędrzejczak, Kasię Żołnowską i Filipa Wypycha?

K. Cz.: Jeżeli chodzi o Otylię, to podobnie potraktuje ten start, gdyż dla niej uzyskanie minimum nie jest dużym problemem. Jeżeli chodzi o Katarzynę, to trochę ciężko mi powiedzieć,  ponieważ pomimo iż jesteśmy w jednej grupie, mamy inne treningi. Ostatnio sporo startowała i myślę, że powinno jej to pomóc. Filip wystartuje na dystansach sprinterskich, co wiąże się z niezwykłą koncentracją w dniu zawodów. Tutaj będą decydowały małe szczegóły. Myślę, że bardziej o to moglibyśmy spytać naszego trenera. Jednak ja myślę, że jakieś niespodzianki będą.

Igrzyska24: Proszę powiedzieć, czy na zeszłoroczne Mistrzostwa Świata do Szanghaju jechał Pan z nadzieją na wywalczenie krążka? Spodziewał się Pan uzyskania tak rewelacyjnego czasu?

K. Cz.: Z jednej strony tak, ponieważ jechałem tam, aby wygrać. Z drugiej strony byłem skoncentrowany na sobie, na poprawnym pływaniu. Tak naprawdę te zawody to był bardzo dobry sprawdzian przed Igrzyskami.Wystąpiłem w wielu seriach popołudniowych, co dało mi dużo doświadczenia oraz pewności siebie. Czas z finału był dla mnie lekkim zaskoczeniem. Moja dyspozycja w Chinach pozwalała mi na zrobienie wiekich rzeczy i wyskorzystałem to.

Igrzyska24: Z jakimi nadziejami przystąpi Pan do walki na pływalni olimpijskiej?

K. Cz.: Z nadzieją na ostrą walkę oraz na bycie w najlepszej dyspozycji w karierze.

Igrzyska24: Rozumiem, że wystartuje Pan zarówno na 100 metrów stylem motylkowym, jak i na 100 metrów kraulem?

K. Cz.: W Londynie popłynę dwa razy indywidualnie : 100 motylkiem oraz 100 kraulem oraz w sztefecie 4×100 zmiennym.

Igrzyska24: Z pewnością śledzi Pan poczynania swoich konkurentów. Kto poza Phelpsem będzie kandydatem do medalu na 100 metrów motylkiem?

K. Cz.: Trochę tak. W szczególności, że w tym roku już ścigałem się z wieloma konkurentami na moich dystansach. Tutaj mogę powiedzieć jedno – trzeba się wstrzymać z opiniami do samych zawodów, jak to powiedziała Otylia w jednym z wywiadów:” Igrzyska rządzą się swoimi prawami”.

Igrzyska24: Nie obawia się Pan presji, jaka z pewnością będzie na Panu ciążyć? W oczach kibiców jest Pan jednym z pewniaków do olimpijskiego podium.

K. Cz.: Jeżeli chodzi o te sprawy, to oczywiście nie jest to łatwe, jednak myślę, iż dobrze sobie z tym radzę. Trzeba to wykorzystać w pozytywny sposób. Mi na przykład dużo daje wsparcie kibiców również podczas okresu treningowego, bardziej mnie to motywuje do ciężkiego treningu.

Rozmawiał: Piotr Marciniak