WTA Linz: Niespodzianki nie było, Cibulkova za mocna

wta2Katarzyna Piter nie sprostała w drugiej rundzie turnieju w Linzu Dominice Cibulkovej i pożegnała się z zawodami.

Dominika Cibulkova, to wciąż światowa czołówka, obecnie Słowaczka zajmuje 23. miejsce w rankingu WTA. Niestety różnica miejsc była dziś widoczna.

Polce kompletnie nie udała się pierwsza partia, w której nie ugrała nawet gema. Licznie myliła się z pierwszego podania, co dawało Cibulkovej znacznie większe szanse na precyzyjniejsze returny. Piter dała się przełamać trzykrotnie, wygrywając zaledwie siedem piłek przy własnym serwisie.

W przerwie między setami na korcie pojawił się trener Polki, który mobilizował Kasię do gry. Po kilku szczerych stwierdzeniach Poznanianka wróciła na kort i zaczęła walczyć. Już w pierwszym gemie  wygrała kilka wymian i wywalczyła pierwszego break-pointa, który chwilę później zamienił się w pierwszego gema, po podwójnym błędzie serwisowym Słowaczki. Niestety przewaga nie utrzymała się długo, bowiem momentalnie oglądaliśmy przełamanie powrotne i wyjście Cibulkovej na 2:1. Kolejnych kilka minut później Słowaczka znów przełamała Polkę i powiększyła prowadzenie na 4:1. W przerwie po raz kolejny pojawił się trener na korcie. Nie zmieniło to już jednak obrazu gry. Piter raz jeszcze dała się przełamać i przegrała ostatecznie 0:6, 1:6.

W najbliższych dniach Poznanianka weźmie udział w eliminacjach w Luksemburgu.

WTA Linz, 2. runda:

Katarzyna Piter (POL) – Dominika Cibulkova (SVK) 0:6, 1:6