Wtorek z kolarstwem: Wywiad z Gustawem Dądelą

Rozpoczął się nowy rok i tym samym rozpoczynamy nową serię artykułów na naszej stronie. Będzie to cykl Wtorek z kolarstwem. W każdy wtorek przedstawimy artykuł związany z którąś z kolarskich dyscyplin olimpijskich. Na początek rozpoczniemy od najmniej popularnej olimpijskiej dyscypliny kolarskiej w Polsce, czyli kolarstwa BMX. Zapraszamy na wywiad z mistrzem Polski Gustawem Dądelą. 

Kamil Karczmarek: Jak ocenia Pan postępy naszego kraju w kolarstwie BMX w 2016 roku? Jak wygląda to z perspektywy zawodnika?

Gustaw Dądela: W perspektywie czasu wygląda to coraz lepiej. Może nie robi to na mnie takiego wrażenia jak w krajach zachodnioeuropejskich, ale na pewno idziemy w dobrym kierunku. Na zawodach rangi europejskiej gonimy stawkę, a w Czechach walczymy o podium.

KK: Jak ocenia Pan 2016 rok w swoim wykonaniu?

Gustaw Dądela: Rok 2016 przyniósł mi wiele nadziei w rozwój oraz utwierdził w przekonaniu, że są szanse na awans do czołówki. Z dużej ilości zawodów jestem zadowolony, są to m.in. mistrzostwa Polski czy Puchar Czech. Niestety, jak to w sporcie bywa, co do niektórych zawodów czuje także duży niedosyt.

KK: Jakie są pańskie cele na 2017 rok?

Gustaw Dądela: Przede wszystkim w przyszłym sezonie chciałbym walczyć o wysokie lokaty w Pucharze Europy. Chciałbym również zdobyć tytuły mistrza Polski oraz znaleźć się w TOP 10 w mistrzostwach świata w Four Crossie.

KK: Jakie imprezy będą dla Pana priorytetami w 2017 roku?

Gustaw Dądela: W sezonie 2017 skupię się głównie na zawodach europejskich oraz zawodach klasy C1. Chciałbym także wystartować na Mistrzostwach Świata w USA, ale to wszystko zależy od funduszy.

KK: Jakie ocenia Pan zawody na igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro?

Gustaw Dądela: Oglądałem te zawody już chyba trzy razy. Bardzo wysoki poziom, mega przygotowani zawodnicy oraz widowisko, które naprawdę imponuje. Zwroty akcji nawet na ostatnich metrach toru. Zrobiły na mnie wrażenie!

KK: Czy widzi Pan jakąś szansę na start reprezentanta Polski na igrzyskach olimpijskich w Tokio?

Gustaw Dądela: Szanse zawsze istnieją. Moim zdaniem wystarczy dążyć do celu i przykładać się do treningów, a możemy w roku 2020 zobaczyć na igrzyskach olimpijskich reprezentanta Polski.

KK: Kto jest dla Pana najlepszym kolarzem BMX na świecie?

Gustaw Dądela: Inspiracją zawsze dla mnie był Sam Willoughby. Wiadomo, że nie na każdych zawodach można być najlepszym, ale moim zdaniem właśnie on zasługuje na miano najlepszego.

KK: Dlaczego wybrał Pan kolarstwo BMX a nie inną może bardziej popularną dyscyplinę sportu?

Gustaw Dądela: Ciężko powiedzieć dlaczego. Kiedyś zaczynałem się ścigać w FourCrossie. Jednak udało mi się namówić tatę na zakup profesjonalnego bmxa. Miesiąc później wygrałem na nim swoje pierwsze zawody w tej dyscyplinie. Wydaje mi się, że prędkość, adrenalina i rywalizacja łokieć w łokieć tak nakręcają mnie do treningów i startów.

KK: Chociaż kolarstwo BMX to mało popularna dyscyplina w naszym kraju to jednak Pan jest mistrzem Polski. Jak się Pan z tym czuje?

Gustaw Dądela: W pewien sposób jest to dla mnie wyróżnienie i nagroda za ciężką pracę włożoną w trening. Najbardziej motywującą rzeczą w tym wszystkim jest to, że stale podnosimy poziom tego sportu w Polsce. Co za tym idzie prężnie, rozwijają się kluby i szkółki.

KK: Co powinno się stać, żeby kolarstwo BMX było popularniejsze w mediach?

Gustaw Dądela: Na pewno, byłoby więcej informacji w mediach, gdyby, udało się coś osiągnąć w tym sporcie za granicą. Wydaje mi się także, że to jest tylko kwestia czasu. Powstają kolejne tory w Polsce, a co za tym idzie więcej osób, będzie miało możliwość trenowania tego sportu.

KK: Ostatni sezon był wspaniały dla polskiego kolarstwa. Czy według Pana kiedyś sukcesy naszych kolarzy BMX mogą kiedyś dorównać sukcesom w kolarstwie szosowym, górskim i torowym?

Gustaw Dądela: Jak najbardziej! Tak jak już wcześniej wspominałem, dla mnie jest to kwestia czasu. Niestety w innych krajach ten sport rozwinął się dużo wcześniej, więc tak jakby musimy gonić inne narody. Starania są, więc teraz tylko czekać i trzymać kciuki!

Dziękuję za wywiad.

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password