Zimowa Uniwersjada za 1 dzień: Przedstawiamy reprezentację Polski

Reprezentacja Polski dotarła już do Ałmatów! Ściskać kciuki za biało-czerwonych będziemy od poniedziałku, a już dziś możemy poznać ich nieco bliżej. Dziś kilka słów o tych, którzy biało-czerwone barwy reprezentować będą w biathlonie, biegach narciarskich, skokach narciarskich oraz narciarstwie alpejskim.

Biathlon
Biathloniści i biathlonistki przez pięć dni będą walczyć o złote, srebrne i brązowe krążki. Wszystko zacznie się 31 stycznia biegami długimi (15 kilometrów kobiet i 20 kilometrów mężczyzn). Dwa dni później przyjdzie czas na sprinty, które będą podstawą do rozstawienia w rozgrywanych 3 stycznia biegach pościgowych – tradycyjnie awansuje do nich najlepsza 60-tka sprintu. Po dniu przerwy przyjdzie pora na jedyną rywalizację drużynową kazachskiej Uniwersjady – sztafetę mieszaną. Ostatnie starty odbędą się 7 lutego i będą nimi biegi masowe.

Nasz biathlonowy zespół wyrusza na Uniwersjadę pod okiem dwóch trenerów – Grzegorza Brila oraz Jerzego Szydy. W Ałmatach wystartują trzy Polki i trzech Polaków. Jedynym reprezentantem, który pamięta rozegraną dwa lata temu Uniwersjadę w Granadzie i Osrblie jest Marcin Piasecki. Polak przed dwoma laty był najlepszy z biało-czerwonych w biegu indywidualnym (29. miejsce), w sprincie zanotował aż pięć niecelnych strzałów (41. miejsce), a biegu pościgowego nie ukończył. Obok Piaseckiego na Uniwersjadę pojedzie też Bartłomiej Filip, czyli 4. zawodnik biegu indywidualnego juniorów młodszych Mistrzostw Świata Juniorów sprzed dwóch lat. Trzeci reprezentant, który uzupełnia kadrę na Uniwersjadę to Tomasz Jurczak, który jeszcze w środę pokazywał się na trasach Mistrzostw Europy w Dusznikach Zdroju. W biegu indywidualnym zajął jednak dopiero 111. miejsce, notując aż 14 karnych pudeł. Na Uniwersjadzie na pewno trzeba będzie strzelać dużo lepiej.

Najbardziej doświadczoną z grona kobiet będzie w Ałmatach Dominika Bielecka. Była biegaczka narciarska w tym sezonie regularnie startuje na zapleczu Pucharu Świata – w Pucharze IBU. Dotąd udało jej się wywalczyć ledwie trzy punkty, ale zebrane doświadczenie na pewno może być cenne podczas imprezy w Kazachstanie. Skład uzupełnia narybek zebrany z cyklu: „Celuj w igrzyska”, który pozwala szukać biathlonowych polskich talentów – Karolina Trzaska oraz srebrna medalistka sprintu i brązowa biegu ze startu wspólnego Mistrzostw Polski w biathlonie letnim z ubiegłego roku – Klaudia Cichoń.

Biegi narciarskie
Program biegów narciarskich na Uniwersjadzie w Kazachstanie jest bardzo bogaty – sportowcy powalczą o medale w jedenastu konkurencjach – dwóch więcej niż dwa lata temu. Rywalizacja rozpocznie się już w poniedziałek 30 stycznia od biegów stylem klasycznym na dystansie 5 km dla kobiet i 10 km dla mężczyzn, będących jednocześnie pierwszą częścią biegu łączonego. Dzień później rozegrane zostaną biegi pościgowe stylem dowolnym na analogicznych dystansach. Zawodnicy przystąpią do nich ze stratami, jakie ponieśli w zmaganiach klasykiem. Następnie obejrzymy rywalizację sprinterów – najpierw w sprintach indywidualnych klasykiem (2 lutego), później w sprintach drużynowych mieszanych stylem dowolnym (4 lutego). Na koniec zaplanowano biegi na najdłuższych dystansach – 15 i 30 km stylem klasycznym ze startu wspólnego (7-8 lutego). Szczegółową rozpiskę startów znajdziecie TUTAJ.

W polskiej kadrze na Uniwersjadę znalazło się ośmioro zawodników: cztery biegaczki i czterech biegaczy narciarskich. Medalowe nadzieje wiążemy przede wszystkim z występem Eweliny Marcisz – zawodniczki, która przed dwoma laty podczas Uniwersjady na Słowacji wywalczyła dwa krążki: srebro w sprincie stylem dowolnym i brąz w biegu na 15 km „łyżwą”. Ewelina ma także dobre wspomnienia z mistrzostw świata w Falun – biegła w polskiej sztafecie, która zajęła świetne 5. miejsce, a w zmaganiach indywidualnych dwukrotnie plasowała się w czołowej „30”. W tym sezonie wróciła do rywalizacji po długiej kontuzji, a start na Uniwersjadzie ma pomóc w przygotowaniu formy na mistrzostwa w Lahti.

O poprawę wyniku sprzed dwóch lat na pewno powalczy druga z zawodniczek z polskiej kadry A w biegach narciarskich – Martyna Galewicz. Podczas Uniwersjady na Słowacji w 2015 roku Martyna zajmowała miejsca na przełomie trzeciej i czwartej dziesiątki, tym razem powinno być jednak dużo lepiej. Skład żeńskiej ekipy uniwersjadowej uzupełniają dwie debiutantki – Katarzyna Stokfisz i Magdalena Czusz. Polki nie mają dużego doświadczenia w startach międzynarodowych, a występ na Uniwersjadzie będzie dla nich pierwszą okazją do rywalizacji z biegaczami z całego świata.

W męskiej kadrze na Uniwersjadę mamy aż czterech debiutantów. Dwóch z nich to zawodnicy z reprezentacji młodzieżowej: Kacper Antolec (młodszy brat Jana Antolca) i Bartłomiej Rucki. Obaj biegacze sprawdzali ostatnio formę, rywalizując w zawodach Pucharu Kontynentalnego oraz w Mistrzostwach Austrii, jednak zajmowali w nich dość odległe lokaty. W Kazachstanie wystartuje także Dawid Bril, który w 2012 roku reprezentował Polskę na pierwszych Zimowych Młodzieżowych Igrzyskach Olimpijskich w Innsbrucku (w najlepszym biegu zajął wówczas 15. miejsce). Swoje umiejętności na międzynarodowej arenie sprawdzi także Andrzej Pradziad, dotychczas rywalizujący głównie w Pucharze Kontynentalnym i krajowych zawodach. Trzymamy kciuki, by wszyscy zawodnicy zaprezentowali się z jak najlepszej strony i sprawili niejedną niespodziankę.

Narciarstwo alpejskie
Na tegorocznej Uniwersjadzie do zdobycia będzie 9 kompletów medali w narciarstwie alpejskim. To o dwa mniej, niż na Igrzyskach Olimpijskich, czego przyczyną jest fakt, że na studenckich zawodach nie odbywa się zjazd. Alpejska rywalizacja w resorcie Shymbulak rozpocznie się już w poniedziałek. Zarówno panie, jak i panowie wystartują w supergigancie. Już następnego dnia odbędzie się kombinacja alpejska kobiet. Luty rozpocznie się od tej samej konkurencji, ale w wykonaniu mężczyzn. Czwartek to dzień rezerwowy, jeśli któraś z planowanych do tego czasu konkurencji nie odbędzie się z powodu niesprzyjającej pogody, zostanie przełożona właśnie na 3 lutego. Jeśli jednak wszystko przebiegnie zgodnie z planem, tego dnia alpejki i alpejczycy będą mogli odpocząć. Kolejne dwa dni to rywalizacja w slalomie gigancie. Po nich odbędzie się „drużynówka”. Na zakończenie 6-7 lutego zaplanowane są slalomy. Ostatni dzień imprezy – środa, 8 lutego – to kolejny dzień rezerwowy. Szczegółowy plan TUTAJ.

O medale tej dyscypliny powalczy dziesięciu naszych zawodników. Na Shymbulaku powalczą cztery kobiety i czterej mężczyźni. Liderem polskiej kadry jest Michał Kłusak, który na ostatniej uniwersjadzie w Granadzie zajął bardzo dobre 8. miejsce w slalomie gigancie. Regularnie też startuje w zawodach Pucharu Świata.

Liczymy też na przyzwoity występ jego młodszego brata Jakuba oraz Pawła Babickiego. O czołowe lokaty raczej nie powalczą Dominik Białobrzycki i Andrzej Dziedzic, ale oczywiście z radością przyjmiemy do  wiadomości jakąś niespodziankę. Ciekawostką jest fakt, że bracia Kłusak powalczą też w ski crossie, o czym więcej w części poświęconej narciarstwu dowolnemu.

Wśród kobiet żadna ze startujących w Ałmatach zawodniczek nie startowała jeszcze w zawodach Pucharu Świata. Najlepsze sportowe CV ma Magdalena Kłusak. Magda reprezentowała już Polskę na uniwersjadzie w Granadzie. Jej najlepszym rezultatem było tam 17 miejsce w slalomie gigancie. Ściskajmy kciuki, by w tym roku udało się poprawić tę lokatę. Jeśli chodzi o Iwonę Kohut, Annę Kolasę, Aleksandrę Malinowską i Hannę Miśniakiewicz to liczymy po prostu, że pokażą się z jak najlepszej strony.

Skoki narciarskie
Do Kazachstanu poleci siedmioosobowa reprezentacja polskich skoczków pod opieką trenerów Daniela Bachledy i trzykrotnego medalisty Uniwersjady Krystiana Długopolskiego. Aż pięcioro zawodników kadry będzie reprezentantami AWF Katowice. Studentami śląskiej uczelni są Stanisław Biela, Krzysztof Leja, Krzysztof Miętus, Przemysław Kantyka i jedyna kobieta w kadrze Magdalena Pałasz. Skład uzupełniają Jakub Kot z Podhalańskiej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nowym Targu oraz Artur Kukuła z Wyższej Szkoły Edukacji w Sporcie w Bielsku Białej.

Dla Stanisława Bieli i Jakuba Kota będą to już kolejne zawody tej rangi w karierze. Największe doświadczenie na Uniwersjadach ma Jakub Kot, bo swój debiut zaliczył już w Erzurum 2011, gdzie wraz z kolegami zdobył brązowy medal w drużynie na skoczni normalnej. Cztery lata później urodzony w Limanowej Polak powtórzył swój sukces w Szczyrbskim Jeziorze, gdzie na najniższym stopniu podium stanął wraz ze Stanisławem Bielą. Na Słowacji Biela zaliczył dobry występ także indywidualnie bo uplasował się tam w pierwszej dziesiątce (7. miejsce).

W pozostałych zawodach rangi międzynarodowej zdecydowanie największe doświadczenie ma Krzysztof Miętus. Zakopiańczyk reprezentował Polskę między innymi na Igrzyskach Olimpijskich w Vancouver 2010, czy Mistrzostwach Świata w Lotach w Vikersund 2012. Krzysztof Miętus ma także prawie sto występów w Pucharze Świata, gdzie dwukrotnie stawał na podium w zawodach drużynowych. Indywidualnie najlepsza lokata Polaka to miejsce 11 w Klingenthal w 2013 roku. Reprezentant AWF Katowice startował także w eliminacjach Pucharu Świata w Wiśle dwa tygodnie temu, jednak nie wywalczył awansu do konkursu. W Pucharze Świata wystąpili jeszcze Przemysław Kantyka, Krzysztof Leja, Stanisław Biela i Jakub Kot, ale tylko dwaj ostatni zawodnicy zdołali w swojej karierze awansować do pierwszej serii jakiegokolwiek konkursu.

Punkty Pucharu Świata (dokładnie trzy) ma w swoim dorobku także Magdalena Pałasz. Polka swoje jedyne oczka zdobyła w Hinzenbach w 2014 roku. Do sukcesów jedynaczki w kadrze należy zaliczyć także tytuł letniej Mistrzyni Polski z tego samego roku.

Inga Świetlicka940 Posts

<p>Od igrzysk w Atlancie wierny kibic polskich olimpijczyków. W redakcji od 2013 roku, pisze głównie o biegach narciarskich, siatkówce i gimnastyce artystycznej. Oprócz sportu pasjonatka podróży bliższych i dalszych (zwłaszcza do Rosji i byłych republik radzieckich) oraz dobrych książek i rollercoasterów.</p>

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password