Zwycięstwo i porażka Uli w Maroku

Urszula Radwańska przegrała we wtorek z Holenderką Kiki Bertens 4:6, 5:7 w pierwszej rundzie turnieju singlowego WTA na kortach ziemnych w marokańskim Fezie (z pulą nagród 220 tysięcy dolarów). Polska tenisistka za to awansowała w deblu grając z Gruzinką Anną Titiszvili.

Krakowianka jest obecnie 92. w rankingu WTA Tour, a jej pogromczyni zajmuje 149. miejsce na świecie i do imprezy przebiła się przez trzy rundy eliminacji. Było to ich pierwsze spotkanie. Jako główną przyczynę tej porażki można wymienić niemoc wykorzystywania przez Polkę własnych podań (została przełamana sześć razy). Pomimo zrywu naszej reprezentantki w drugim secie kiedy przy stanie 0:4 dla rywalki zdołała wyrównać na 5:5, musiała uznać wyższość Holenderce przegrywając drugiego seta 7-5, a cały mecz 2:0.

Po regulaminowej przerwie na odpoczynek Radwańska wróciła na kort, tym razem w grze podwójnej. Rywalkami polsko-gruzińskiej pary były w pierwszej rundzie Słowaczka Daniela Hantuchova i Węgierka Katalin Marosi. Alicja wraz z partnerką po niezwykle emocjonującym meczu pokonały swoje koleżanki po fachu 2:1 (5-7, 6-1, 10-7)

Doszukując się innych polskich akcentów na światowych kortach trzeba powiedzieć, że Alicja Rosolska powalczy dzisiaj w deblu wraz ze Słowenką Adreją Klepac o wejście do II rundy turnieju WTA w Stuttgarcie. Ich przeciwniczkami będzie para słoweńsko-czeska – Katarina Srebotnik/Kveta Peschke.

Natomiast już jutro także w Stuttgarcie czeka nas pierwszy mecz Agnieszki Radwańskiej po pamiętnym zwycięstwie w Miami.W 1/8 zmierzy się z węgierką Gretą Arn (75 miejsce w rankingu WTA), która dość niespodziewanie pokonała w I rundzie wyżej od siebie rozstawioną Ukrainkę Katerinę Bondarenko 2:0 (7-5, 6-3)